Dlaczego nie mogę schudnąć?- 40 znaków, że coś robisz źle

Niby się ruszasz, niby zdrowiej jesz, ale gdy tylko wejdziesz na wagę, na usta ciśnie Ci się oburzenie: “dlaczego nie chudnę?”. Zamiast pytać: “dlaczego nie chudnę?”, przeanalizuj 40 znaków, które być może podpowiedzą Ci co robisz źle. Dzisiejszy post bardziej humorystycznie 🙂

1. Lubisz alkohol. Pijesz wino. Dużo wina. Bez winy.

2. Zamiast gryźć i powoli przeżuwać, połykasz wszystko w całości.

3. Nic się nie chce. Ruszać przede wszystkim.

4. Nie jesz śniadania. (“…bo rano Ci nie wchodzi”)

5. Twoja dieta opiera się na niekończących się węglowodanach, niezdrowych tłuszczach i niewielkiej ilości białka.

6. Jesz nieregularne posiłki.

7. Palisz papierosy.

8. Pijesz “zdrowe” soki, dosładzane milionem kalorii.

9. Lubisz “dietetyczne” ciastka, ale zapominasz sprawdzić ile mają cukru.

10. Udajesz, że nie masz czasu na trening.

11. Wszędzie jeździsz autem.

12. …lub windą.

13. Traktujesz przesłodzone jogurty jako dietetyczną przekąskę. “Śniadaniowe” płatki czekoladowe też.

14. Masz czas na przeglądanie FIT fotek, ale nie masz czasu, by być fit.

15. W każdy wtorek zaczynasz dietę “od poniedziałku”.

16. Zamiast kostki czekolady, jesz całą tabliczkę.

17. Niby pijesz kawę (bo nie ma kalorii), ale latte – z mlekiem, cukrem i syropem waniliowym.

18. Podjadasz w nocy (a raczej pochłaniasz wszystko, co w zasięgu ręki i nie tylko).

19. Nie wypijasz dwóch litrów wody dziennie. Właściwie niewiele pijesz.

20. …no chyba, że piwo. Dwa lub siedem.

21. Masz kartę stałego klienta w pobliskiej budce z kebabem.

22. Od zielonej herbaty, wolisz colę.

23. Nie szukasz sposobu, szukasz wymówek.

24. Każde danie ozdabiasz toną soli.

25. …a każdy deser toną cukru.

26. “FIT żarcie” kojarzy Ci się tylko z sałatą.

27. Wierzysz w diety cud.

28. Dostajesz zadyszki podbiegając do tramwaju i nie robisz kompletnie nic, by to zmienić.

29. Nie unikasz słodyczy. Kochasz słodycze.

30. Trzymasz dietę tylko w tygodniu. W weekend kalorie nie istnieją.

31. Nie ćwiczysz, bo nie lubisz się pocić.

32. …a jeśli już ćwiczysz, to głównie robienie selfie w łazience na siłowni.

33. …lub wpadasz w wir i trenujesz bez przerwy, zapominając o regeneracji i szybko nabawiając się kontuzji.

34. Łakomstwo to Twoje drugie imię.

35. Unikasz cardio.

36. Ostatni posiłek jesz o osiemnastej.

37. Uważasz, że zdrowa dieta jest za droga.

38. …a ta bezglutenowa tylko dla hipsterów.

39. Podjadasz. Często. Ciągle.

40. Oszukujesz się. Myślisz, że chcesz schudnąć, ale motywacji masz tylko na kilka następnych dni.

Dajcie znać co Wam sprawia największe trudności podczas odchudzania? 🙂

Written by Izabela Kania