‘Gdzie jest ta miłość?’

‘Co się dzieje ze światem mamo?
Ludzie żyją tak jakby nie mieli mam
Uważam, że cały świat jest uzależniony od dramatu
Podoba mu się tylko to, co przynosi szok’

Mogę się założyć, że każdy zna piosenkę Black Eyed Peas – Where is the love która opowiada o życiu i o tym jak mało miłości jest w ludziach. Ta piosenka ma 15 lat a nigdy się nie zestarzeje i to niestety przez nas samych.

Ostatnie dwie sytuacje, które wydarzyły się w moim życiu uświadomiły mi jedną rzecz, o której chcę dzisiaj napisać. Jedna z tych sytuacji wydarzyła się na siłowni.

Podczas ćwiczeń zauważyłam kobietę z naprawdę świetną figurą, nie tylko mi się podobała bo inni ludzie się odwracali a dziewczyny plotkowały. W końcu po skończonym treningu odważyłam się i podeszłam do niej. Przywitałam się i po prostu powiedziałam ‘ masz świetną figurę, mam nadzieje, że kiedyś sama do takiej dojdę, brawo!’. Kobietę wmurowało ale jej twarz od razu zrobiła się bardziej promienna, podziękowała i powiedziała, że bardzo docenia fakt, że miałam odwagę do niej podejść i ją pochwalić. Powiedziała również, że rzadko się zdarza, żeby ktoś ją chwalił. Zdziwiłam się, ale dało mi to dużo do myślenia. Tamtego dnia na siłowni było mnóstwo ludzi a tylko ja jedyna podeszłam do niej i powiedziałam co myślę. Uwierzcie korona z głowy mi nie spadła, a moje ego i ‘duma’ są tam gdzie powinny być.

Swojego czasu byłam osobą, która wszystkich i wszystko krytykowała. Potrafiłam się śmiać z każdej mijanej osoby na ulicy, potrafiłam w każdej osobie znaleźć jakiś minus, byle by czuć się lepiej. Najgorsze było to, że widziałam wszystkich w około i denerwowało mnie jak ktoś krytykował innych albo nawet mnie, ale nie widziałam swojego zachowania. Teraz już wiem, że po prostu byłam bardzo zakompleksioną osobą, która musiała się dowartościowywać a moje towarzystwo wcale nie pomagało, bo funkcjonowało dokładnie tak samo jak ja. Oczywiście nie mówię, że każda krytyka jest zła, bo tak nie jest i czasami właśnie  KONSTRUKTYWNA (!!) krytyka może otworzyć nam oczy, ale wszystko z umiarem, naprawdę.

Dlaczego ludzie mają taki wielki problem z chwaleniem innych? Gratulowaniem sukcesów? To, że komuś powiesz, że zajebiście wygląda, wcale nie znaczy, że się podlizujesz i jesteś słaby, wręcz przeciwnie, jesteś na tyle silny, żeby właśnie to zrobić.

Sama wiem jak miło jest czytać wiadomości od znajomych (i nie tylko) którzy mi gratulują i chwalą to co robię, którzy mówią, że mam świetną figurę i dobrze piszę. Jak miło być w pracy, kiedy koleżanka chwali moje brwi i pyta jak je robię.Dlaczego miałabym więc nie powiedzieć komuś, że świetnie wygląda albo zapytać jak osiągnął sukces lub dostał się do wymarzonej szkoły?  Musimy zrozumieć, że nie ma czegoś takiego jak ‘duma’ a nasze ‘ego’ im większe jest, tym bardziej znaczy to, że mamy mnóstwo kompleksów z którymi sobie nie radzimy. A jeśli naprawdę nie widzisz nic co ci się podoba w danej osobie a za to widzisz same minusy, to najpierw zastanów się czy wszystko z Tobą jest okej a później trzymaj buzię na kłódkę 🙂

Zachęcam więc wszystkich do małych zmian. Spraw komuś jakiś miły komplement, powiedz dobre słowo, a może zadzwoń do przyjaciela, z którym dawno nie rozmawiałeś?  Gwarantuje, że poczujesz się lepiej.

 

Zapraszam do komentowania i wchodzenia na instagram – izabellakania.     Możesz również napisać do mnie wiadomość na email –izabelakania00@gmail.com

Written by Izabela Kania