Jak schudnąć? 5 zasad

Jak wszyscy wiemy, odchudzanie samo w sobie nie jest łatwe, wymaga od nas cierpliwości i samozaparcia. Książki mówią, że jeśli chcemy schudnąć to wystarczy spożywać mniej kalorii niż wynosi nasze dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Fajnie by było, ale niestety w praktyce okazuje się, że nie do końca tak jest. Kiedyś jadłam 400 kcal dziennie gdzie moje zapotrzebowanie wynosiło ponad 1200 kcal, a waga szła w górę 😉 Jak wszyscy wiemy teoria a praktyka to dwie różne rzeczy. Ilość spożywanych kalorii jest ważna, ale nie jest wyznacznikiem sukcesu. Jak to mówią ‘Kaloria kalorii nie równa’.

Od najmłodszych lat miałam styczność z odchudzaniem. Przeszłam przez masę diet i próbowałam już w życiu wszystkiego jeśli chodzi o gubienie wagi. Dzisiaj dzięki własnemu doświadczeniu chcę podzielić się z Tobą MOIMI zasadami.

1.Żadnych słodyczy!

Dosłownie- żadnych. Nie ma pół batonika, kostki czekolady czy łyka coca coli. Nie ma cheat meal’a w weekend i nie, nie możesz ‘gryza’ rogalika. Do słodyczy zaliczają się również wszystkie słodkie bułki, drożdżówki, ciasta oraz słodkie napoje. Zostaw na półce w sklepie również wszystkie pseudo ‘fit, zdrowe’ słodycze, to po prostu chemia z dodatkowym cukrem w paczce.

2. Unikaj produktów mącznych

Miłośnicy chleba, świeżych bułeczek i makaronów nie będą szczęśliwi. Jeśli chcesz schudnąć to proponuje usunąć z jadłospisu  pieczywo, makarony i produkty mączne- po prostu. Polacy uwielbiają kluski, makarony z serem i pierogi, no przykro mi, ale w odchudzaniu Ci na pewno nie pomogą. Jeśli mi nie wierzysz, to spróbuj chociaż przez tydzień nie jeść samego pieczywa i makaronu a gwarantuje Ci, że się nie zawiedziesz 😉 to jak umowa stoi?

3.Ogranicz owoce i staraj się je spożywać rano

Owoce mają mnóstwo witamin i są zdrowe, ale niestety mają w sobie też mnóstwo cukru. Jedz owoce, ale w małych ilościach i najlepiej rano. Spróbuj też unikać bananów i innych kalorycznych owoców. Możesz pocieszyć się arbuzem lub truskawkami? Tak wiem, nic nie zastąpi owsianki z bananem.

4.Napoje też się liczą- wybierz wodę

Dużo osób odchudzając się kupuje sok lub robi smoothie w domu, nie myśląc o tym, że to w końcu posiłek. Sok z czegoś w końcu jest zrobiony, ma kalorie i liczy się jako posiłek. Nie zapominaj o tym. Kiedyś piłam mnóstwo soków  i zastanawiałam się dlaczego nie chudnę. Któregoś dnia spojrzałam na etykietę i zobaczyłam, że mój ‘zdrowy’ sok zawiera ponad 600 kcal, od tamtego czasu piję głownie wodę i Tobie też polecam. Ogranicz również alkohol, który jest bombą kaloryczną.

5. Odchudzanie jest w głowie- znajdź swój balans

Najważniejsza zasada- żyj w zgodzie z sobą i słuchaj swojego organizmu. Jeśli np. masz ochotę na słodkie to znaczy, że twój organizm czegoś potrzebuje. Wysil się i poszukaj czego może ci brakować, obiecuje ci, że twój organizm nie potrzebuje lodów z nutellą. Nie licz kalorii jak największy matematyk, nie popadaj w paranoje. Jeśli nie udało ci się trzymać planu i znowu skończyłeś na kanapie z pizzą to nie załamuj się, jesteśmy tylko ludźmi i mamy swoje słabości- zacznij jeszcze raz. Bez pokoju w głowie i w sercu nie uda Ci się wytrwać w swoim postanowieniu a tym bardziej nie dasz rady wdrążyć w swoje życie nowych zasad.

A no i ważna sprawa- ruszaj się! Z aktywnością fizyczną zgubisz zbędne kilogramy o wiele szybciej i z większą przyjemności.

Dziękuje za przeczytanie, chcę dodać, że wszystkie podpunkty są MOIMI zasadami, które na mnie działają. Nie musisz się z nimi zgadzać, ale obiecuje że jak spróbujesz to na pewno Ci nie zaszkodzą. Dodam od siebie, że aktualnie się nie odchudzam!

Miłego dnia wszystkim 🙂

 

Written by Izabela Kania