Lenistwo vs marzenia- a Ty co wybrałeś?

Leżysz na kanapie trzymając w ręce telefon, oglądasz te wszystkie gwiazdy Internetu. Widzisz, że jedna z nich jest na Dominikanie, inna w LA, a jeszcze inna w Tokio. Widzisz również zdjęcia na których pokazują swoje nowe samochody, na które przeciętny człowiek musiałby zbierać do śmierci a i tak by nie nazbierał. Myślisz sobie ‘ale super, też tak chcę’ po czym przeglądasz dalej i idziesz spać. Być może twoim marzeniem nie jest bycie popularnym, posiadanie miliona ‘followersów’ i chwalenie się autem. Może chcesz mieć po prostu wysportowane ciało albo chcesz znać nowy język.Każdy z nas ma jakieś marzenia, jedne da się spełnić swoją ciężką pracą, bez pieniędzy a na drugie musisz posiadać pieniądze, które w jakiś sposób musisz zdobyć, czyli reasumując musisz się ruszyć.

Jeśli chcesz schudnąć albo mieć wysportowane ciało to tak naprawdę nie potrzebujesz niczego oprócz motywacji i silnej woli. Nie potrzebujesz pieniędzy.  Zamiast ćwiczyć na siłowni, możesz wykonywać ćwiczenia w domu albo biegać w parku, możesz też ćwiczyć z obciążeniem własnego ciała. Jedzenie i tak musisz kupić, a powiem ci, że zdrowe jedzenie jest nawet tańsze. Widzisz, nie ma wymówek a jeśli jakieś znalazłeś, żeby usprawiedliwić swoje lenistwo to uwierz mi, są tylko w twojej głowie (zapraszam do wpisu- izabelakania.com/pl/moja-historia-odchudzania/)

Jeśli chcesz mieć pieniądze/ być bogaty, a nie robisz nic oprócz siedzenia na kanapie po szkole/pracy to nie łódź się, że pieniądze spadną Ci z sufitu albo ktoś zapuka do twoich drzwi i powie ‘masz tu milion, ja nie potrzebuje’. Być może chcesz zarabiać 60tys rocznie, a może chcesz zarabiać 60k miesięcznie to już twój wybór. Każdy człowiek ma inne cele, ty skup się na sobie i uwierz, że wszystko jest możliwe, ale niestety samo gadanie nie wiele Ci da.

Moim wielkim marzeniem zawsze był wyjazd na na Jamajkę z rodzicami, niestety nie jest to tania wycieczka, w szczególności dla nastolatki, bo cena takiej wycieczki to już kilkanaście tysięcy zł. Mimo wszystko postanowiłam sobie, że nazbieram. Chodziłam do pracy przez wakacje i pracowałam po 12h dziennie. Nie było to moje ulubione zajęcie, ale po jakimś czasie się przyzwyczaiłam. Dodam, że nie kupowałam sobie nowych drogich rzeczy dla ‘szpanu’, nie imprezowałam ani nie jeździłam na wycieczki. Moim celem było nazbieranie pieniędzy i  tego się trzymałam, a więc  wszystkie pieniądze odkładałam. Pamiętam jak jeden z moich znajomych powiedział, że nigdy nie nazbieram takiej kwoty i na pewno będę wydawać pieniądze, zdziwił się jak po 2-3 miesiącach wysłałam mu zdjęcie całej sumy. W końcu nie wydałam tych pieniędzy na Jamajkę, bo znalazły się dla mnie ważniejsze priorytety w tamtej chwili, ale na Jamajkę polecę, obiecuje. Chce Ci powiedzieć, że jeśli ja dałam radę pracować po 12h dziennie tylko, po to żeby polecieć na Jamajkę po czym jednak zrezygnować to uwierz mi, ty też dasz radę osiągnąć wszystko jeśli tylko będziesz chcieć.

Na dzień dzisiejszy mam nowy cel i jeszcze bardziej aktywny tryb życia niż rok temu. Codziennie wstaje o 6am (nawet w weekendy, bo po prostu nie lubię marnować dnia) idę na siłownie, zaraz po treningu idę do pracy i kończę wieczorem. Po pracy w zależności od dnia, mam do wyboru zumbe, trening  pole Dance, a czasami po prostu zakupy, żeby mieć co jeść w następne dni.  W domu bywam tylko rano i wieczorem, w sumie to tylko tam śpię. Za jakiś czas pewnie rutyna się zmieni, ale i tak zapewniam Cię, że im więcej będziesz robić, tym więcej będzie Ci się chcieć.

‘’ Jeśli nie zbudujesz swojego marzenia, ktoś inny Cię zatrudni, abyś pomógł mu zbudować jego’’

Więc już nie leż na tej kanapie i idź robić coś z czego będziesz dumny !

Wierzę w Ciebie, peace!✌

ig- izabellakania

Written by Izabela Kania