Radość z ‘małych rzeczy’- wyzwanie 30 dni

Pozytywne myślenie nie jest domeną naszych czasów. Wielka szkoda, bo optymiści niesamowicie przyciągają. Pesymiści odpychają. Jak myśleć pozytywnie? W jaki sposób możesz obudzić w sobie dziecko i cieszyć się z małych rzeczy? 

Każdy gdzieś biegnie, pędzi nie wiadomo po co, na co i dlaczego. Życie przecieka przez palce z prędkością światła a Ty wciąż gonisz, przebierając nogami ze wszystkich sił. Myśli cofają się w odmęty przeszłości zamiast zatopić się w jasnych i przejrzystych wrotach świetlanej przyszłości. Stop! Zatrzymaj się na chwilę i zastanów czy warto smęcić, stękać, smucić się i narzekać?

Jednak zza chmur zawsze wychodzi słońce i tego się trzymaj! Złap swój ster i zapanuj nad swoją rzeczywistością. Odrzuć szaro-bure myśli.

Fakt, że czasami najważniejsze i najbardziej wartościowe są te MAŁE RZECZY – to nie jest nic nowego ani odkrywczego. Ja to wiem i Wy też. Tylko, że to wszystko tak łatwo się mówi. Nie jest trudno być zadowolonym z życia i się cieszyć, gdy wszystko układa się po naszej myśli… tylko, że nie zawsze tak jest. Ja to wiem i Wy też wiecie 😉 Są lepsze i gorsze dni, czasami lepsze i gorsze tygodnie, albo nawet i całe… miesiące. Co (mi) wtedy “ratuje życie”? Właśnie te najmniejsze i najdrobniejsze chwile i momenty.

Na czym polega to wyzwanie?

Naszym zadaniem jest codziennie notowanie 1 rzeczy, która danego dnia sprawiła nam największą radość czy przyjemność. Jak wskazuje sama nazwa wyzwania – to nie musi być nic wielkiego, ani bardzo specjalnego. Wyjątkowa może być na nas usłyszana w radiu wesoła piosenka, gdy było nam smutno, wyjątkowy może być uśmiech obcej osoby spotkanej w autobusie. Spojrzenie w oczy. Przygotowana przez mamę/babcię/chłopaka/męża/żonę/przyjaciółkę jajecznica. Nowo odkryta lektura. Kolejny przebiegnięty kilometr. Małe szczęście – najważniejsze jest to, BY JE ZAUWAŻYĆ.

Od czego najlepiej jest zacząć?

Od zdecydowania się w jakim miejscu będziecie zapisywać swoje małe szczęścia. Wybierzcie takie, do którego będziecie mieli dostęp CODZIENNIE. Początkowo chciałam notować na komputerze, ale doszłam do wniosku, że gdy podróżuję zdarzają się całe dni, w którym nie mam do laptopa dostępu. “Specjalny notesik” czasami lubi się gdzieś zawieruszyć i zostawić. Co mam zawsze przy sobie? Telefon. Moje małe szczęścia notuję w notatkach w telefonie. CODZIENNIE!

Porady

  • Stosuj afirmację. Mów i myśl o sobie pozytywnie.

Co to jest afirmacja i jak może wpłynąć na Twoje życie? Afirmacja to stymulowanie rozwoju osobistego poprzez samoakceptację. Możesz w łatwy i przyjemny sposób pozytywnie zaprogramować własną podświadomość. Nie nakłaniam Cię tutaj do medytacji czy też innych tego rodzaju praktyk. Wystarczy, jeśli wstaniesz rano i powiesz ,,jestem piękna i wspaniała, mam cudowną, kochającą się rodzinę a dzisiaj będzie wspaniały dzień. Jestem szczęśliwa.” Działa? 🙂 Idąc dalej tym samym tropem…

  • Uwierz w siebie i swoje możliwości. Pokochaj siebie!

Może ktoś kiedyś powiedział Ci, że czegoś nie potrafisz. Jak to nie potrafisz? Nie słuchaj głupiego gadania. Nawet jeśli czegoś nie umiesz, to z łatwością możesz się tego nauczyć. Wszystko jest dla ludzi. Tylko nigdy się nie poddawaj! Uwierz w siebie i swoje nieodkryte możliwości. Kochasz bliskich? Siebie też pokochaj! A zobaczysz, że Twoje nastawienie zmieni się jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki. Nie mów, że masz kompleksy. Co to są kompleksy? Daj spokój! Nie ma drugiej takiej wspaniałej osoby jak Ty i na tym polega Twoja wyjątkowość.

  • Nie wyszukuj problemów tam, gdzie ich nie ma

Śmieci niewyniesione, naczynia niepozmywane a na dodatek mąż zapomniał kupić Twojej ulubionej bułki. Serio? Przestań zajmować się takimi głupotami. Na świecie są sprawy ważne i ważniejsze a nic się nie stanie, jeśli takie drobne czynności dnia codziennego chwilę poczekają. Pamiętaj też, żeby nie wypominać błędów i nie rozgrzebywać brudów z przeszłości. Najważniejsze są dobre relacje a kłótnia zazwyczaj nie jest żadnym rozwiązaniem. Jeśli masz ochotę coś komuś wypomnieć, to lepiej policz do dziesięciu, zrób kilka przysiadów, oddychaj głęboko lub wyjdź na kilka minut pospacerować, dopiero na spokojnie o tym porozmawiaj jeśli czujesz taką potrzebę.

  • Naucz się doceniać to, co masz

Chcę i już! Jak dziecko. 😉 Pewnie niejednokrotnie bijesz się z myślami i chcesz mieć to i tamto. Osiągnąć jeszcze więcej i więcej. Najlepiej w tym momencie. Oj sama jestem w gorącej wodzie kąpana i jak coś sobie postanowię, to z reguły plan zostaje prędzej czy później zrealizowany. Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Na wiele rzeczy trzeba zapracować i poczekać. Czekanie jest w tym wszystkim najtrudniejsze, ale warto. W sytuacjach kryzysowych analizuję wszystko i stwierdzam, że najważniejsze, najwspanialsze i najpiękniejsze już mam . Jestem też w pełni świadoma tego, że są osoby na świecie a nawet w najbliższym otoczeniu w gorszej sytuacji. Dlatego staram się pomagać innym i w pełni doceniać swoje życie.

Spróbujecie?

Zachęcam Was do spróbowania. Ale nie przez trzy dni, czy tydzień. Spróbujcie przez cały miesiąc. Zobaczcie, jak to zmienia perspektywę.

# Dajcie znać, czy podejmiecie się może tego wyzwania 🙂 Mam nadzieję, że tak! A może już macie je za sobą?

Written by Izabela Kania